Kontrola przewodów kominowych. Jak często należy ją wykonywać?

Kontrola przewodów kominowych jest kluczowa dla życia, zdrowia i bezpieczeństwa domowników. Nie tylko zatem powinniśmy jej regularnie dokonywać, lecz także taki obowiązek nakłada na nas prawo. Jeśli jesteśmy właścicielem domu mamy zatem obowiązek raz w roku zlecania kontroli przewodów kominowych kominiarzowi z uprawnieniami mistrza kominiarskiego. Dotyczy to wszelkiego rodzaju przewodów:

  • dymowych, odprowadzających dym z pieców węglowych i kominków
  • spalinowych, odprowadzających spaliny z kotłów i ogrzewaczy gazowych
  • wentylacyjnych

Konieczne jest także czyszczenie przewodów: cztery razy do roku w przypadku przewodów dymowych, dwa razy w przypadku spalinowych i raz w przypadku wentylacyjnych. Jak zatem przebiega kontrola i jakie narzędzia w jej trakcie będą przydatne?

Przegląd

Każdy przegląd kominiarski zaczyna się od czyszczenia przewodów i sprawdzenia, za pomocą narzędzi kominiarskich, czy są drożne, jak przebiegają i czy są szczelne.

Następnie fachowiec ocenia stan komina ponad dachem, na końcu zbada prawidłowości funkcjonowania urządzeń podłączonych do przewodów kominowych. 

Kamery kominowe

Do kontroli przewodów kominowych coraz częściej stosuje się specjalne kamery kominowe.

Wykrywają one przyczyny niewłaściwego funkcjonowania przewodu kominowego, co zmienia koszty jego naprawy. Dzięki niej kominiarz może ocenić, czy przewody mogą być użytkowane.

Jej budowa będzie różnić się w zależności od modelu.

Najprostsze składają się z elastycznego i wytrzymałego przewodu, zakończonego z jednej strony endoskopem, a z drugiej wtyczką USB, dzięki czemu można podłączyć jej do sprzętu komputerowego. Dzięki długości przewodu, zaczynającej się od 5m, można wprowadzić go do bardzo daleko wysuniętych punktów instalacji. Następnie rejestrowany obraz wysyłany jest na komputer, gdzie jest przechowywany i gdzie może być wielokrotnie odtwarzany. W ten sposób usterka zostaje dokładnie zbadana, a także możliwe staje się znalezienie jej przyczyn i wybranie sposobu poradzenia sobie z nią.

Wróć do bloga